|
No i już się zaczyna obrażanie zawodników. Jeszcze wczoraj sikaliście po nogach bo sa tacy doskonali a dzis już są BE. Trzeba jednak sensownie ocenić to co się stało:
1) granie tylko przed własnym polem karnym nawet przy stanie 2-1 i paru minutach do konca było katastorfalnym pomyslem ale trzeba zauważyć ze Wiślacy prawie przez 90 tak tylko grali.
2) samobój Parejki - błąd jakiego nigdy nie widzialem tego bramkarza, niestety stało się....
3)w grze Apoelu widać to zgranie i taką dojrzałość, widać ze ten zespoł jest budowany w odpowiedni sposób czyli LATAMI.
4) w przyszłym roku konczą sie kontrakty trenerowi i dyrektorowi sportowemu. takich osób nie wolno mam puścić, mowi sie ze mają 2 lata na LM. Uważam ze dajmy im naprawde szanse, niech popracują min. 4 - 5 lat a wtedy naprawde bedzie co roku w LM.
A teraz prośba do wszystkim którym naprawdę zależy na Wiśle - nie obrażajmy piłkarzy, pokażmy ze jestesmy zawsze z mini i módlmy się zeby Pan Cupiał znów nie zaczął się wtrącać w prace trenerów i dyrektorów sportowych.
|