Powtórzę to, co inni, albo i nie:
Teraz najważniejsza jest liga, bo jeśli nie będzie mistrza, nie będzie też Maaskanta, znając nasze prezesowskie realia, niestety.
Mamy zawodników i to jest duży plus. Mamy Stana, jeszcze przynajmniej zimą, więc jest szansa kogoś sprzedać/dokupić młodego i dalej zgrywać.
Ale tak jak nadmieniłem wyżej - to wyniki z ligi zweryfikują, czy zespół będzie dalej spokojnie BUDOWANY, czy znów go rozwalą. Popatrzcie, kiedy kończą się kontrakty Maaskanta, a przede wszystkim Stana - bez Stana ja tego nie widzę, choć Basałaj i jego ekipa nie zrobili transferów złych, jednak brakuje tego szlifu w ich poczynaniach, tej ogłady, którą ma Stan.
To ta dwójka, z pośrednim udziałem Basałaja, wyciągnęła nas z największego g... od czasów Ery Cupiała (nawet za czasów post-Bednarzowych mieliśmy pełen skład w trakcie przygotowań), co więcej, zrobiła to w ciągu roku.
Jesteśmy na dobrej drodze, zaufajmy tylko tym, których mamy. Zimą przedłużmy kontrakt ze Stanem, latem z Robertem, niech miasto wreszcie skończy stadion. My zaś kibicie bądźmy zawsze przy Reymonta, by zwiększyć klubowe aktywa. I kibicujmy z jeszcze większą mocą i gracją, by Ci, którzy na nas patrzą - działacze, trenerzy i piłkarze - pokochali to miejsce i pracę tutaj jeszcze bardziej niż teraz.
Do Boju (i oby utrzymała się formuła Platiniego

).