|
Sprawa z awansem do Lm jest troche dziwna... mysl przewodnia to nie napalac sie, nie liczyc na farta, po prostu jak nas bedzie stac na to sportowo to awansujemy. Wiadomo, ze zal iz znowu sie nie udalo ale na dzien dzisiejszy jestesmy poprostu zaslabi na ta LM.
Uwazam, ze jak na druzyne budowana od roku to nie jest zle. Wymienilismy w ostatnim roku niemal caly sklad. trenere dopiero wprowadza swoja wizje do klubu. Jesli dalej beda dobre transfery, moze wiecej kasy na nie (pilka w Polsce sie rozwija, rywale ida do przodu wiec i nas moze to zmusic do sypniecia groszem) to napewno dalej mozemy sie rozwijac, polepszac i za rok, moze dwa taki APOEL bysmy przeszli. Druzyny napewno nie buduje sie rok i zeby to wszystko poukladac trzeba czasu, a wiadomo, ze w przypadku Mistrza Polski wszystko musi byc ulozone perfekt aby awansowac do LM.
Mnie cieszy, ze spokojnie ogralismy SKonto, ze 2 krotnie ogralismy Mistrza Bułgarii. jestesmy teraz wlasnie na poziomie zespolow typu Mistrz Bulgarii, Wegier, zapewne 2 druzyna Cypru, czolowka Rumunii, 3 druzyna Ukrainy. Wreszcie powinno nas byc stac na pokonanie tych druzyn lub wyrownana walke a nie trzesienie portkami przed Karabachem. teraz tylko zrobic krok do przodu aby przescignac tych wszystkich Rumunow, Dunczykow, Szwedow itp i wtedy awans do LM nie 40% do 60 czy 50/50 a 60%/40%
Mam gleboka nadzieje, ze to co pisze to nie jest pocieszanie sie typowe dla wiernego kibica ale obiektywne patrzenie na cala sprawe. Uwazam, ze dwaj Holendrzy rzadzacy w naszym klubie moga spokojnie wycisnac z niego wiecej
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|