ziz99 napisał(a):

|
Uparcie przypominam te mecze (Bełchatów i Śląsk z wiosny) gdzie Wisła potrafiła dojść do posiadania piłki 70-30.
|
Może dlatego, że Bełchatów grał pół mecz u 10.? Może dlatego, że Śląsk szybko strzelił bramkę i się cofnął?
Zupełnie mnie nie przekonuje taktyka z dwoma nominalnymi defensywnymi pomocnikami - mając w środku pola 2. zawodników, którzy mają jedynie rąbać, siekać i uciekać, daleko nie zajedziemy. Dlaczego nie możemy zagrać systemem Barcy (oczywiście zachowując wszelkie proporcje

) - Busqets odbiera,po piłkę wraca Iniesta i oddaje Xaviemu, który decyduje o akcji. Natomiast w Wiśle brakuje tego łącznika, jakim jest Iniesta i mamy dziurę pomiędzy atakiem (Maor), a obroną (Sobol). Moim zdaniem Nunez ma predyspozycje na łącznika i może udanie się włączyć do ofensywy, bo ma dobry drybling, niezłe podanie i mocny strzał.