ociec Ciemka napisał(a):

|
Do samobójczej bramki piłkarzy Apoelu też stress zjadał. Stawka spotkania była wysoka dla obu stron. Też popełniali błędy wynikające z presji wyniku.
|
W jakimś stopniu tak, ale to najwyżej troszkę ich spowolniło, a niektórym naszym piłkarzom spętało nogi. Nie ukrywajmy, był to dla Wisły pierwszy mecz na takim poziomie od lat, a dla Apoelu nie i to było widać.