Wyświetl pojedynczy post
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6476
Stary 23.08.2011, 23:42
rozarian napisał(a):Wyświetl post
@ojciec ciemka,może i Diaz jak piszesz ratował nam dupę(choć Twoja selektywność mnie zadziwia),ale przeanalizuj sobie jak z uporem Apoel rzucał piłki na jego stronę.Myślisz,że przypadkiem,czy wyczuli po prostu jak jest beznadziejny?
trzecią bramkę - decydującą - starciliśmy po akcji z prawej strony. Czyżby przestali uważać, żę Diaz jest kiepski?

Zagraliśmy z drużyną lepszą od nas. Może - ciężko mi to pisać - gdyby Siergiej nie wbił samobója, to z nerwów (bo też byli zdenerwowani) nie wygraliby tego meczu.
Nie Diaz jest winien porażce. Po prostu brakuje nam kilku lat konsekwentnego budowania drużyny. Apoel przez parę lat wyrzucał słabsze a wstawiał silniejsze elementy. Wywalili Kosę i Żewłaka, którzy u nas mieliby chyba pewny plac?

Rok temu byliśmy w baaaardzo głębokiej dupie. Karabach pokazał nam miejsce w szeregu. Teraz zrobiliśmy parę kroków do PRZODU. Pewnie, wolałbym LM. Przez parę minut mieliśmy ją nawet. Ale skończyło się jak się skończyło.

Budujmy zespół spokojnie nadal. Grajmy z pełnym zaangażowaniem w lidze. Zawodników dobrze grających w lidze wynagradzajmy grą w LE i będzie dobrze. Nie popełnijmy błędu Amiki - zgody na to, że piłkarze wybierają mecze w które się zaangażują. Będzie dobrze - ale tylko wtedy gdy histerycy nie będą rządzić.
Odpowiedz cytując