Quorth napisał(a):

|
Wisła jest "wiecznie budowana". Budowana na samych obcokrajowcach, piłkarzach o średniej wieku powyżej trzydziestki....nie chce już narzekać.
|
Tak samo był budowany Apoel. I w naszych realiach to jedyna droga, żeby w końcu osiągnąć cel. Ograni, dobrze wyszkoleni, doświadczeni piłkarze z mocniejszych lig. Apoel tworzą głównie zawodnicy, którzy wcześniej przez lata grali w średniakach z Portugalii i Grecji.
Jeżeli kiedykolwiek awansujemy do LM to raczej bez Polaków w wyjściowej 11, albo z co najwyżej jednym. Bo z Sobolem i Wilkiem w środku pomocy po prostu nie zasługujemy na nic więcej. Przeszkadzać, przecinać potrafią, ale już przyjąć, podać, pomyśleć niestety nie. Piłkarsko nie dorastają do pięt swoim odpowiednikom z Apoelu i było to widać. Jeżeli nie potrafisz wymienić kilku podań w środkowej strefie, uspokoić gry to cała drużyna wygląda tak jak dzisiaj Wisła. Chaos, przejęcie piłki i zamiast wyprowadzenia kontry, albo utrzymania się przy piłce - chaos i strata.
Do środka pola nie potrzebujemy zawodników, których sobie podzielimy na defensywnych albo ofensywnych. Potrzebujemy dobrze wyszkolonych, szybko myślących i szybko podejmujących decyzje piłkarzy, którzy będą harowali w środkowej linii, ale też będą potrafili dokładnie podać, przerzucić ciężar gry itp. Czarek i Radek to uczniowie starej polskiej myśli szkoleniowej, w której piłkarzom przykleja się łatki. "Ty nie za bardzo umiesz grać w piłkę, ale jesteś silny, walczysz i dużo biegasz, więc będziesz defensywnym pomocnikiem". Tak w juniorach Jagiellonii defensywnym pomocnikiem został Marek Wasiluk (tak, ten śmieszny obrońca, dzisiaj Śląsk) i tak też zostali piłkarzami Sobol i Wilk. Ja nie potrafię po obejrzeniu spotkań z Apoelem stwierdzić, który środkowy pomocnik był u nich stricte defensywny, a który ofensywny, bo nie widziałem tam takiego, któremu futbolówka odskakiwałaby na kilka metrów. Każdy potrafił piłkę odebrać i szybko odegrać, czyli zrobić to czego nie potrafi ani Sobol, ani Czarek.
Potrzebujemy prawdziwych piłkarzy na ich pozycje inaczej zawsze będziemy liczyli na cud w walce z drużynami, które potrafią doskoczyć pressingiem i szybko operować piłką. A takich zawodników raczej wśród polskich kopaczy nie znajdziemy.