Sędzia napisał(a):

Pareiko może spokojnie grać.
ostatnio podpisaliśmy Jovanovica i Chaveza na 5 lat. Mamy do tego Bunozę. Spokojnie mógłby za dwa lata grać Biton, Meleks, Genkow, Nunez, Wilk,
Jaliens będzie miał za dwa lata 35, więc tutaj faktycznie może być różnie. Lamey i Iliev nie byli brani z myślą o budowaniu na nich drużyny - oni byli brani z myślą na eliminacje LM. (O tym właśnie piszę w kontekście zmiany planów, bo zbyt dobrze nam poszło w tamtym sezonie). Sobol ma 35 i tutaj ewidentnie jest kwestia jego zastąpienia przez Wilka. Moim zdaniem to już wcześniej powinno było mieć miejsce, ale znowu kwestia szansy na LM (no i Sobol ostatnio nieźle grał). Ja wręcz jestem przekonany, że po tej rundzie znowu będą spore zmiany, trzeba będzie zobaczyć na czym stoimy z bokami obrony, znaleźć wreszcie kogoś lepszego od Małeckiego (pomimo zdobywanych ważnych bramek i walki oraz serca dla Wisły, PM niestety ma zbyt dużo braków. Jedynie 30% podań celnych w meczu z Apoelem w Krakowie ma swoją wymowę). Trzeba zobaczyć co z napastnikami, bo jeśli Genkow się nie odblokuje, to mamy problem (choć Genkow dobrze pracuje dla drużyny).
|
Mimo wszystko będę się upierał, że Pareiko będzie już za stary - mam takie wrażenie, że bramkarze po 35. roku życia tracą wiele umiejętności, zresztą wystarczy spojrzeć na składy drużyn topowych, średniaków czy nawet słabych i nie ma tam tak zaawansowanych wiekowo bramkarzy (oczywiście zdarzą się wyjątki jak Van Der Sar czy Friedel, ale w sporcie nie ma pewników).
100 % zgody z Małeckim - jako joker wchodzący z ławki byłby bardziej przydatny dla drużyny... to jego holowanie doprowadza mnie do szału. Zresztą na początku meczu była taka sytuacja, że wyszliśmy z kontrą, Mały po lewej i Genkov sam po prawej i PM, zamiast podać z pierwszej piłki, wpadł w pole karne i oddał strzał typu kaszlak.