|
Nie często tutaj pisze, prawie w ogóle...ale coś trzeba teraz. Było blisko w Atenach-teraz ani przez chwile nie. Licząc te wszystkie sytuacje APOEL-u 3-1 to najniższy wyrok kary. Boli jak cholera, to prawda(jeśli się ma Wisłę w sercu, a nie jest się kibicem bo dobrze grają). Po Atenach płakałem, nie ukrywam, ale teraz jest mi tylko cholernie żal. Żal, że nawet nie będąc przez minutę lepszym brakło tak niewiele...trudno, boleć będzie, ale wiara pozostanie. Pozdrawiam PRAWDZIWYCH Wiślaków
|