|
...z drugiej strony, drużyna zlepiona na prędce,za grosze, o mały włos nie awansowała do LM. To byłby cud. W sumie więc czy aby nie jesteśmy za bardzo butni. Szaliśmy a beszczelnego. Transfery za grosze,więc w sumie za wiele nie stracilismy nie awansując. Wobec takich braków, słabych i piłkarzy na niektórych pozycjach, chcieliśmy wejść do LM?Tam nie ma ekip przypadkowych. Potrzebujemy czasu,dużo czasu. Tak jak pisałem po meczach z Liteksem,jest sukces. LE to jest maksimum tej drużyny, kolejny krok to stworzyć ekipe ciut lepszą od tej,ktora będzie mogła coś powalczyć w LE w przyszłym roku. I później kolejne korekty, i może wtedy coś się uda z LM. Bo póki co nie ma sobie nią co głowy zawracać. I to nie jest tak,że o zaskoczenie,że nie awansowalismy i tragedia. Należy się cieszyć,że jest LE.
Kolejny krok,to stworzyć drużynę,która za rok będzie w stanie wyjść z grupy LE.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 23.08.2011 o godz. 23:13.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|