Wyświetl pojedynczy post
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6442
Stary 23.08.2011, 23:04
Elendil napisał(a):Wyświetl post
To, jak dziś ustawiona była Wisła, to było samobójstwo. 11 na własnym polu karnym do utraty gola na 2-0? Po co? Potem gol na 2-1 i znów 11 w polu karnym...
Co nas tak na prawdę "załatwiło" dzisiaj .... MINIMALIZM taktyczny Maaskanta. Niestety tu upatruje główną przyczynę porażki. Tak jak Kolega napisał, kto tak broni uparcie wyniku od startu?

Można by długo pisać, ale:

1. Nie zwalać na Pareike - wyciągnął i tak dużo
2. Fizycznie nasi są dobrze przygotowani, bo jak szarpnęli przed bramką Wilka to im siły nie brakowało - tu nie zgadzam się z komentatorami Polsatu! APOEL, o czym pisałem w przerwie siadł trochę w II połowie.
3. Upał - w niewielkim stopniu, sam Maaskant i Wilk to przyznali. Padli bo musieli biegać w destrukcji za piłką, zamiast ją rozgrywać...
4. Małecki przy wielu zaletach (szybkość, zawziętość, "Wiślackie Serce") nie nadaje się do gry kombinacyjnej

Czemu Maaskant, który wiele razy podkreślał, że lubi jak jego drużyna jest w posiadaniu piłki ustala od jakiegoś czasu całkowicie defensywną/włoską taktykę? Czemu nie ma dalej gry bez piłki Sądzę, że indywidualnie mamy lepszy zespól od APOEL-u, ale taktycznie gramy "siano". Z dużo słabszym składem potrafiliśmy grać pięknie piłką na wiosnę (Bełchatów i Śląsk). Czemu Maaskant zaniechał tego kierunku?

Puenta: dopóki nie nauczymy się grać bez piłki, dopóty będziemy oglądać takie mecze i narzekać.

PS. Jeżeli Maaskant nie wyciągnie wniosków z dzisiejszej porażki, to chciałbym kiedyś na ławce trenerskiej Wisły zobaczyć obecnego trenera APOEL-u.
Odpowiedz cytując