nesta napisał(a):

|
Masz sporo racji, oczywiscie. Ale chodzi mi generalnie o to, w skrocie. Ze jak facet ze Spartaka strzela taka brame na Legii, loba z 15m, to w kazdej sekundzie tego zagrania widac te miliony na niego wydane. Widac to w przyjeciach, w spokoju, w tym, ze jak pilke przyjmuje X Wislak za kilkaset tys Euro to ja musi przyjac na 5 razy do nastepnego zagrania, a tam wystarczy jedno dotkniecie. Widac w spokoju, w ustawieniu, predyspozycjach motorycznych i wydolnosciowych. Nie oszukasz tego, nie przeskoczysz. Niech bedzie chociaz Rapid Bukareszt. To po prostu widac i gdyby w pilce wszystko bylo takie proste, latwe i do osiagniecia tanim kosztem to niktby nie wydawal milionow na pilkarzy tylko kazdy szukalby okazji i zatrudnial obiecujacego trenera ze sredniaka ligi holenderskiej.
|
Jasne, ale my nie mamy się co porównywać do Rosji - tam piłka jest finansowana albo przez mafię, albo przez państwo (czyli w sumie też mafię).
Co do innych zespołów - poczekajmy, aż nasi pograją ze sobą dwa lata, kiedy w drużynie wymiana będzie dotyczyć jednego, dwóch zawodników na okienko maks. Zobaczysz jak piłka będzie krążyć, jak będą grać na pamięć.
Zresztą już Wisła to robiła w tamtym sezonie (pamiętasz jak pisali o tym, że Wisła gra tikitakę?) Tyle, że my mamy naprawdę solidną obronę, całkiem niezłą pomoc, ale brakuje nam wykończenia. My naprawdę możemy grać w taki sposób, że przeciwnik nie będzie wiedział co robić z piłką. Problem w tym, że w tamtym roku poszło nam zbyt dobrze, i teraz musieliśmy wszystko podporządkować awansowi do LM.