|
Mówienie, że Maaskant zrobił co mógł to bzdury.
1 błąd to nie wpuszczenie w pierwszej 11 Ilieva który razem z Maorem są naszymi najlepszymi piłkarzami.
2 błąd to taktyka, nie wiem dlaczego gramy tak defensywnie, Lech w tamtym sezonie potrafił grać ofensywniej z jebanymi Juventusami i anglikami, a my staliśmy w polu bramkowym całym zespołem, jeszcze niech Maaskant tam sobie z nimi stanie.
Wpada Genkov z boku pola karnego, posyła piłke wzdłuż lini, ta leci przez caaaałą szerokość, a najbliższy zawodnik Wisły gdzie jest? stoi na 20-30 metrze i już chce się bronić, BO IM ATAKOWAĆ NIE KAZANO.
3. Nie wiem czy to wina Maaskanta, czy umiejętności naszych piłkarzy, ale ja w tym sezonie nie pamiętam akcji Wisły gdzie by wzięło udział więcej niż 2 piłkarzy. Wszystko to przypadek, albo zryw któregoś z zawodników któremu się uda podanie lub strzał.
|