|
Serce rozdarte...ale rozum mowi ze Wisla nie zasluzyla na ten awans ( aczkolwiek raz na jakis czas te slabsze druzyny maja szczescie a Wisla jak zwykle nie...)
Zagralismy moim zdaniem zbyt defensywnie, bronic sie cala 11-stka na wlasnej polowie przez 90 min ? nie da sie, sila rzeczy musi cos wpasc dla rywali i tak sie tez stalo dzis. Nie mozna grac tak cofnietym z takim rywalem i to na jego goracym ( w przenosni i doslownie ) terenie. Maaskant napewno nie dal takich zalozen taktycznych, nie chce mi sie w to wierzyc ze bylby na tyle nie rozsadny by kazal druzynie sie bronic w 11-stu na wlasnej polowie przez 90 min. To lezy w glowach zawodnikow, tu dziala podswiadomosc a ta mowila naszym ( jak zwykle ? ) cofac sie i bronic. APOEL po czesci zmusil nas do tego i nie ma co do tego watpliwosci i to tez swiadczy o klasie zespolu. Ten mecz zostal przegrany umiejetnosciami oraz mentalnie. Po tym meczu mozna by napisac ksiazke jak nie grac w rewanzu z takimi druzynami jak APOEL oraz o mentalnosci pilkarzy.
Boli jak cholera...i bedzie bolalo jeszcze lata jak sie nie uda awansowac.
PS: Jestem ciekaw teraz ruchow Bogusia Cupiala...czy ten czlowiek czegos sie nauczyl czy dalej zyje we wlasnym swiecie.
|