Apoel był duzo duzo lepszy...zagralismy zbyt defensywnie ale wtedy rywalizacja mogla by sie skonczyc juz po 45 min. mecz w Krakowie pokazal z kim przyslzo nam sie mierzyc...wygralismy fuksem na Cyprze juz nie bylo watpliwosci kto jest lepszy... LE to nie jest katastrofa po kilku latach kompromitacji czeka nas przyzwoita jesien, nauczymy sie rywalizowac z europejskimi druzynami a nie z polskim Tmobilem ktory jest slaby jak nieszczescie...trzeba miec cierpliwosc i ciezko pracowac bo progres jest i to spory...a ze nie ma LM...Bogusiowi chyba to nie jest dane bo nawet najslabsi maja fuksa raz na jakis czas a tu lipa

...zalecam pozytywne myslenie co do przyslsoci Wisly