irman napisał(a):

|
Yyyy a przepraszam jaka była taktyka? Bo ja widziałem "dwie zdrowaśki i ekspediuj" i nic poza tym. Mamy grać kontratak gdy w ogóle grać go nie potrafimy? Kontratak z wolnym jak czołg Genkowem? Trzech podań nie potrafiliśmy wymienić a graliśmy z jebanym mistrzem Cypru a nie MU. Ten mecz to kompromitacja Maaskanta i nic więcej.
|
No to trzeba było popatrzeć jak ww meczu w Krakowie oraz jak w dzisiejszym meczu do momentu straty bramki nasi nie pozwalali nic Apoelowi zrobić z piłką. Doskakiwali do przeciwnika z piłką, blokowali piłkarzy wybiegających na pozycję itp.
To była dobrze zorganizowana obrona Częstochowy, ale się posypała po głupiej bramce.
Jasne, Apoel miał piłkę, ale w Krakowie nie zrobił z nią nic.
Dzisiaj robił nieco więcej, ale z piłką zbytnio się do bramki naszej nie zbliżał.
Jedyne co mnie dziwi, to dlaczego Małecki stał na krótkim słupku - ale trudno za coś takiego mieć duże pretensje do trenera.
ps. jakby Małecki nie kozaczył że chce zostać bohaterem, tylko podał piłkę do Genkowa tak gdzieś w 12 minucie, to byś miał kontratak.
Aha, fakt jest taki, że nasi dzisiaj zagrali słabiej, niż by mogli, ale to nie znaczy, że Maaskant coś temu zawinił.
crazykaro - Sobol miał kilka poważnych strat, chyba kondycyjnie nie wydolił.