|
Do Maaskanta można mieć pretensje:
-o brak stylu,
-o obecność na boisku Diaza, Małeckiego,
-o kompletny brak schematów gry z przodu. Owszem na to potrzeba czasu, ale trener nie pomaga - rotuje skład, wystawia w lidze drugie jedenastki. I, jak się okazuje, nic to nie daje - dostaliśmy lanie i tylko szczęściu zawdzięczamy to, że do 87 min mogliśmy się łudzić. Nasz najlepszy pomocnik, którego tak chroniliśmy, że nie wzięliśmy go do Kielc, według plotek nabawił się kontuzji podczas treningu. Kunktatorstwo zemściło się na nas. W piłkę trzeba grać, a nie kombinować.
Powód: Małecki
Ostatnio edytowane przez kkbm : 23.08.2011 o godz. 22:05.
|