|
Szkoda, że sami prosiliśmy się o ten koszmar. Tak musiało się to skończyć. Wyjść i nawet nie próbować grać w piłkę, w taki sposób nie można odnieść sukcesu. Nawet gdy zdobyliśmy bramkę kwestią czasu było jako stracimy kolejną, bo wróciliśmy do tego samego co wcześniej, czyli obrony w 11 zawodników. Tak wygrać meczu nie można nawet w A klasie. Nie chce obwiniać Maaskanta ale niestety jego taktyka ograniczała się jedynie na liczenie na farta. A niestety szczęście sprzyja lepszym.
Z drugiej strony awansowała drużyna 2 klasy lepsza, taka jest prawda.
Czy wygrywasz czy nie.... <3
|