|
Diaz - koszmarny mecz, wszystkie akcje bramkowe (oprócz 1) oraz groźne akcje szły jego stroną. Zostawał w ciul wolnego miejsca.
Małecki - tragedia, zawinił przy 1 bramce, nic pożytecznego z przodu.
Melikson - Nic nie grał dziś.
Pareiko - 1 bramka na spółkę z Małeckim, przy pozostałych bramkach - mało do powiedzenia.
Na plus jedynie Wilk i Iliev...
|