|
nie wiem czemu wszyscy po meczu w Krakowie tak się zachwycali...przecież Apoel był drużyną lepszą technicznie i lepiej zorganizowaną, więc nie jest to za bardzo przypadek że tak mecz wygląda jak wygląda. Jeśli naszymi podstawowymi skrzydłowymi są goście, jeden który lata świetności ma za sobą i nie jest gwiazdą nawet polskiej ligi (Iliev) a drugim notorycznie wożący piłkę zawodnik z jednym zwodem Małecki, to czego wszyscy oczekują? Że wygramy w Nikozji z zespołem technicznym i poukładanym 5:0? Jasne jest że Maskant powinien lepiej skleić drużynę, ale on i tak dobrze że poskładał z tego byle co jakąś drużynę i wyciągnął ich na MP. Rozliczać go można następnym sezonie
|