No jak się nie da określić, czy 100%(czytaj cały) świata zna Lecha czy nie

Jeśli ktoś nie zna Lecha, to już nie jest cały świat. Proste i logiczne.
Nikt nie pisał, że coś jest naszą winą, ale wyskakujesz z tezą, że to były słabe argumenty. Śmiejesz się, że śpiewamy ''mistrzem Polski'' a nie widzisz nic złego w tym, że kibicujesz przefarbowanej Amice.