|
Jak nigdy nie wierzę, że jakiś gracz w pojedynkę wygra nam mecz, to jakoś dzisiaj wierzę, że to będzie wieczór Sobola.
Co raz bardziej nerwowo. Już nie mogę usiedzieć w pracy, a co będzie jak wrócę do domu.
"Gdziekolwiek nasza Wisła gra, blisko czy daleko stąd(...)"
|