W Izraelu pisza ze Maor powiedzial kolegom z druzyny ze nie zamierza zrezygnowac z tego meczu, i ze zagra nawet bez nogi jesli trzeba bedzie.

Mowi ze to jest szansa co sie zdarza raz w zyciu.
Wiec wyglada na to ze Maor zagra napewno, tylko nie wiadomo czy od poczatku.
PS: Moj klub tez gra dzisiaj o awans i mam nadzieje ze awansuje razem z Wisla i bedziemy mogli wieczorem wszyscy swietowac
