|
River przypomniał mi, przyśpiewkę religijną:
Oto jest dzień, który dal nam Pan,
weselmy się i radujmy się nim...
Pamiętam ją z Klagenfurtu jak cały dzień, od rana śpiewali ją niektórzy Polacy (mocno nawaleni) przed meczem ze szwabami... niestety weseliliśmy się tylko do meczu...później zaczęli weselić się Niemcy.
Mam nadzieję, że dziś będzie właśnie ten dzień, martwi mnie tylko Maor.
Po co Maskant poinformował o kontuzji na dzień przed, przecież do tej pory o kontuzjach dowiadywaliśmy się przed meczem (Pereiko, Lamey). Jest to dla mnie dziwne, mam nadzieję że to zasłona dymna... mam jednak pewne obawy.
|