Marszałek napisał(a):

Arsenal jak tak dlaej będzie się wyprzedawał to 5-6 miejsce raczej w tym sezonie. Zresztą oni nigdy nie walczyli,tak serio, o pierwze miejsca. Zawsze im czegoś brakowało. Ciekawe jaki jest plan Wengera, chyba zdaje sobie sprawę,że ma coraz słabszą drużynę. Z drugiej strony, władze Arsenalu są raczej zadowolone, bo jako jedyny klub w tej klasie rozgrywkowej nie mają strat.
A jeśli już jesteśmy przy lidze angielskiej. Czy nie uważacie,że jest ona trochę.....nudna. MU,Chelsea,może teraz City zamiast Arsenalu będzie próbował walczyć o podium, i tyle. Właśnie idzie MU-Tottenham. Z góry wiadomo jaki zapewne będzie wynik, Koguty były tylko tłem. Zawsze są,a kasy tyle tam wpompowane. Nie ma drużyny,która byłaby kopciuszkiem, np Swansea,aby zaraz po awansie niczym Hoffenheim robić w lidze furorę,prawie zdobywając mistrza. Nie, w Anglii 3 pierwsze miejsca są zajęte, niczym w Portugalii,czy Szkocji,dla tych samych zespołów, i tylko klejność się zmienia. Sunderland nigdy nie będzie mistrzem,tak samo jak WBA nie będzie grać w LE.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Piłka nożna dla kibiców,ale tylko wtedy gdy kopacz odpowiednio zarobi. Tak to w Hiszpanii się odbywa. Ze sportem,szacunkiem do kibica nie ma to nic wspólnego.
|
Najlepiej byłoby dla Arsenalu, gdy była natychmiastowa zmiana trenera. Wenger coraz bardziej zapomina się w swoim pomyśle robienia z dzieciaków gwiazd światowej piłki (przypomina to jakąś chorobę). Sześć lat bez trofeum i nie chce podać się do dymisji. Mówi, że pieniędzy nie lubi wydawać, a przeciętniaków kupuje za dość spore kwoty (ostatnio Squillaci, Koscielny) i juniorów. Ważny mecz w lidze z Liverpoolem, a grają tacy piłkarze jak Frimpong, Jenkinson, Lansbury, Miquel, a na rezerwie Miyachi, czy Chamberlain. Co to ma być? Skład Arsenalu, czy Norwich? Oddał podstawowego obrońcę - Gaela Clichy i nikogo nie kupił. Sprzedał Fabregasa (było to już wiadome od kilkunastu miesięcy) i nie ma żadnego następcy. Tak samo zaraz odejdzie Nasri, potem van Persie... Teraz w ciągu tygodnia ma kupić kilku piłkarzy? Czemu nie wcześniej? To nazywa się profesjonalny klub... Dobrze, że nie wypaliły transfery za dość duże pieniądze takich piłkarzy jak Cahill, Jagielka, Samba. Wenger uwielbia promować zawodników nie pasujących do takiego klubu jak Arsenal (Bendtner, Chamakh, Almunia, Squillaci, Koscielny, Rosicky, Gibbs, wcześniej Denilson, Eduardo - sprowadzony za 15 mln, Senderos, itp.). Piłkarza, którzy za niedługo może stać się gwiazdą po raz kolejny oddaje (Vela) na wypożyczenie.