elemis1 napisał(a):

W Krakowie Apoel cisnął nas niemiłosiernie (za wyjątkiem końcówki pierwszej połowy). U siebie od pierwszych sekund zagrają presingiem rzucając się na nas niczym orły na kurze pisklęta. Osiągną gigantyczną dominację, której ukoronowaniem będą strzelone dwie bramki :/
Ja wiem, ze kazdy by chciał, abyśmy osiągneli wynik premiujący nas do LM, ale bądźmy realistami...Apoel jest od nas o dwie klasy lepszy :-(
|
o ja pier... to idź beczeć do poduszki albo pod sklep , większość ludzi nie rozumie że jesteśmy słabsi i nie możemy grac otwartej piłki z takim przeciwnikiem , to była część taktyki , a jutro też będzie tylko pewnie w innym ustawieniu (chodzi o zagęszczanie pola i granie z kontry)