elemis1 napisał(a):

W Krakowie Apoel cisnął nas niemiłosiernie (za wyjątkiem końcówki pierwszej połowy). U siebie od pierwszych sekund zagrają presingiem rzucając się na nas niczym orły na kurze pisklęta. Osiągną gigantyczną dominację, której ukoronowaniem będą strzelone dwie bramki :/
Ja wiem, ze kazdy by chciał, abyśmy osiągneli wynik premiujący nas do LM, ale bądźmy realistami...Apoel jest od nas o dwie klasy lepszy :-(
|
Chyba inny mecz oglądałeś.Posiadanie piłki 50 - 50 ,przewaga w strzałach,dużo lepsze sytuacje,graliśmy po prostu mądrze i konsekwentnie,nic z tych momentów przewagi Apoelu nie wynikało,zupełnie nic.Tak się powinno grać i jestem szczęśliwy,że gramy tak,a nie jak kiedyś,że mamy optyczną przewagę,a potem komentarze ,,grali jak nigdy,przegrali jak zawsze''