|
za dzień o tej porze...
Kurcze, ale stras będzie, pierwszy mecz cały czas na wielkim stresie, aż strach myśleć co będzie jutro.
Nie pijcie jutro kawy, tak dla bezpieczeństwa...
Ofensywnie 10 min? Brak Maora... coś ten nasz trenejro ściemnia. Mam nadzieję, że jakbyśmy nie zagrali to zagramy konsekwentnie do końca meczu i po ostatnim meczu zapamiętamy sędziego z Węgier, jako tego dobrego. Cypr będzie nam się kojarzył z samymi dobrymi rezultatami....
|