jcts napisał(a):

Ja jestem na 90% pewny że awansujemy. Macie trochę optymizmu, bo nie da się patrzeć na Wasze wystraszone posty...
1) Za Maaskanta nie przegraliśmy żadnego ważnego meczu. W pucharach 5 meczów - 5 zwycięstw. W lidzę ważny mecz z Lechią? 5:2, z Legią 4-0, Derby? 1-0.
2) Nie rozumiem jak możecie pisać że APOEL był lepszy w Krakowie od nas? Tylko statystyka posiadania piłki wskazywała na Cypryjczyków. Reszta statystyk, a przede wszystkim ilość sytuacji zdecydowanie na korzyść Wisły. Szczególnie pokazuje to kiedy nastąpiła najgroźniejsza akcja Nikozji - w doliczonym czasie, gdy się zakotłowało po stałym fragmencie gry.
3) Maaskant jest najlepszym taktykiem jaki pracował w Wiśle. Kiedyś o naszej reprezentacji Siatkarskiej mówiło się że dopasowują się do poziomu rywala. Ze słabymi słabo grali, a z mocnymi dużo lepiej. Tak samo Wisła, im wyższy poziom przeciwnika, tym lepiej gramy. Wygląda na to że ogrywamy przeciwników 'najmniejszym nakładem sił'. Jednym słowem Wisła gra bardzo wyrachowanie.
4) W Krakowie, APOEL bardziej skupił się na grze Wisły, na jej mocnych punktach, przez to ani Maor ani Mały ani Iliev nie mogli poszaleć. Teraz APOEL nie może myśleć jak powstrzymać naszych tylko sam musi atakować, więc siłą rzeczy nie będą tak pilnować naszych. A jak Maor czy Ivica mają więcej wolnego miejsca to chyba wszyscy wiecie co umieją zrobić.
5) Mamy wcale nie mniej doświadczony zespół od APOELU, w każdej formacji mamy doświadczonego piłkarza, który kieruje nią. Więc nasi na pewno nie spękają. Kew, Ivica, Radek, Sergiej czy Lamey grali już na wysokim poziomie i wiedzą jak powstrzymać dużo lepszy rywali niż Cypryjczycy.
WISŁA JUTRO AWANSUJE DO LM!
|
Popieram w 1906%!
Co do Maaskanta jeszcze dodam że w pierwszym meczu idealnie miał rozpracowanego rywala. Gra Wisły nie wynikała ze stresu/słabszej dyspozycji itp. tylko była
z góry obraną taktyką. Polecam wywiad z trenerem to zobaczycie. Pierwsze 20 minut Wisła miała bronić, potem zaatakować, a w drugiej połowie grać z kontry. I tak było! Teraz na pewno przygotował coś równie efektywnego.
Pogoda to nie problem. Kosowski i Żurawski grali w cypryjskich klubach i jakoś nie mieli problemów z klimatem. Gdyby był on faktycznie takim atautem to co roku LM wygrywałyby kluby cypryjskie, greckie czy tureckie.
APOEL musi się odsłonić i to jest nasza szansa. Lepiej żeby przeciwnik grał otwartą piłkę, bo wtedy Wisełka mu robi z d*** wiatrak.
Jutro pijemy!!!!