Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5911
Stary 22.08.2011, 15:10
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Tylko co z tego, że ma brata który grał w Realu Interze czy gdzieś indziej?Możecie mi powiedziec, co ma jedno do drugiego?
Jak to co Pablo - przecież conajmniej jest tak samo dobry, tylko się na nim nie poznali. Pamiętam jak były parę lat temu "przymiarki prasowe" do Wiaczesława Chliba - ten to jest gość jest bratem Alxandra, który gra w Arsenalu .....
Równie dobrze można napisac, że Ailton z APOELU - mieszkał i bawił się w tej samej piaskownicy co Ronaldo i kiedyś przypiął mu w głowę łopatką....

APOEL w Krakowie zagrał dobry mecz, ale z faktu, że Wisła wygrała oznacza, że my zagraliśmy jeszcze lepiej. APOEL na Reymonta praktycznie nie stworzyłsobie ani jednej sytuacji 100 %, Wisła poza bramką Małeckiego - praktycznie też - bo strzał przewracającego się małeckiego ciężko zakwalifikować jako setkę. Mówiłem przed pierwszym meczem i powtarzam dzisiaj: Wisła i APOEL to dwa zespoły o podobnej jakości gry i zawodników, za piekno gry punktów sie nie dostaje, więc zachwyty nad APOELEM należałoby trochę stonować - Śląsk z Lokomotiwem Sofia też miał olbrzymią przewagę i sytuacji co niemiara, a nie potrafił strzelić przez 210 minut ani jednej bramki !!!!
Jutro nie interesuje mnie czy Wisła zagra pięknie i z polotem, czy postawi przegubowiec i będzie grać z kontry (co nie wychodzi nam wcale super- mecz z APOELEM)....
Interesuje mnie wynik, który da nam przepustkę do Ligi Mistrzów, bo mimo wszystko w decydującej rundzie eliminacji, żadna polska drużyna nie miała słabszego przeciwnika niż APOEL i pewnie w najbliższej przyszłości ciężko będzie o takiego......
W samym meczu najważniejszy będzie początek - pierwsze 20-30 minut, w których trzeba będzie uważnie się bronić i nie atakować całą ławą... Kopenhaga przed 2 laty przegrała pierwsze 20 minut tracąc 2 bramki, potem strzelili na 1:2 (dające awans) ale z upływem minut nie mieli sił na utrzyamnie tego wyniku.
Jeżeli przetrwamy - jak spodziewam się pierwsze huraganowe ataki APOELU - szanse będą się zwiększać. NIech mi nikt nie wmawia, że APOEL będzie spokojnie grać swoje, im dalej w las bez strzelonej bramki to większa nerwowość się wkradnie w zespół cypryjski. To nie jest Barcelona, Real czy MU, które grając wie, że i tak w pewnym momencie włoi jakąś jedną czy drugą bramkę.
Wisło do boju - możecie przejść do historii klubu i takiej okazji nie zmarnujcie.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując