Wyświetl pojedynczy post
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5910
Stary 22.08.2011, 15:09
PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Sory ale to co napisałes powyżej to stek bzdur.
Na jakiej podstawie jesteś w stanie postawić tak odważne twierdzenie Odpisałeś na mojego posta niemal natychmiast jakieś 5-10 minut po tym jak na napisałem swojego. Czy byłeś w stanie w te kilka minut zobaczyć i dokładnie przeanalizować ten mecz z 2008 roku o którym pisałem, oraz dla kontrastu ostatnie mecze z Litexem i APOELem i porównać ze sobą poszczególne elementy gry wtedy i teraz, aby przekonać się czy moje spostrzeżenia są trafne.

PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Porównujesz Wisłę z sezonu 2008 z obecną Wisłą i twierdzisz że była lepsza od Maaskantowej na podstawie jednego meczu?
Nie, ten zarzut to poważne nadużycie z Twojej strony. Nie porównuje Wisły z sezonu 2008 z obecną Wisłą i nie twierdze na podstawie jednego meczu że była lepsza od Maaskantowej.

Twierdze natomiast, że tamta Wisła w tamtym jednym meczu zaprezentowała dużo lepszą grę ofensywną niż prezentuje obecna Wisła w swoich najlepszych meczach. Zwróciłem przecież uwagę na tylko niektóre elementy gry ofensywnej, które w tamtym jednym meczu stały na nieporównywalnie wyższym poziomie niż obecnie w Wiśle Maaskanta. Nie wypowiadałem się, np o grze obronnej tamtej Wisły.

PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Radzę obiektywniej spojrzeć na to co się dzieje w obecnej drużynie, która od roku jest w przebudowie i już teraz prezetuję na pewno większą dyscyplinę taktyczną oraz organizacje obrony niż tamta.
I przecież tego nie neguje. Nigdy ostatnio nie pisałem nic złego o organizacji gry obronnej, bo jest bardzo dobra. W tamtym poście zwróciłem uwagę wyłącznie na organizację gry ofensywnej, które obecnie pozostawia sporo do życzenia, a szczególnie jej ogromną słabość widać na tle meczu z Tottenhamem.

PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Piszesz że nasz akcje ofensywne opierają się na zrywach dwóch piłkarzy.
Dokładnie tak pisze i ubolewam, że te akcie opierają się niestety tylko na tym.

Gdybyśmy obecnie oprócz zrywów pojedynczych piłkarzy i liczenia na czysty przypadek mieli poukładaną grę ofensywną - z ruchliwością, pokazywaniem się do podań, szybkimi i dokładnymi podaniami z klepki, wypracowanymi schematami pozwalającymi wychodzić w każdej akcji na wolną pozycję strzelecką, to może wynik z APOELem byłby zdecydowanie wyższy niż 1-0, sprawa awansu do LM już przed rewanżem niemal w 100% przesądzona

I to jest sedno do którego dążyłem, podsumowując tamten post zdaniem, że nie można ciągle grać na 0-0 i liczyć ze coś z przypadku wpadnie do siatki rywala, bo to kiedyś po prostu źle się skończy.
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 22.08.2011 o godz. 15:13.
Odpowiedz cytując