Ja wieżę że chłopaki jutro będą gryźli murawę i awansują. Na nic dywagacje możemy grać brzydko słabo i Bóg wie jak ale awans musi być i tyle kibicuję Wiśle od przedszkola jak była jeszcze w 2 lidze i nie widze innego wyjścia jak awans.
PS. Mój kuzyn przysiągł że sie nie ożeni póki Wisła nie awansuje do LM. Ślub ma za dwa tygodnie a narzeczona ma cykora

- Jasiu, czemu akurat Wisła Kraków ?
- Proszę pani, mój pradziadek kibicował Wiśle, mój dziadek kibicował Wiśle, a teraz mój ojciec i brat kibicują Wiśle.
- Ale Jasiu, tak nie można, trzeba mieć swoje własne poglądy, a gdyby twój ojciec był menelem a matka prostytutką?
- To wtedy kibicowałbym Cracovii proszę pani.