Macieeek napisał(a):

|
Miałem nadzieje czytajac temat, ze bedzie tu mowiono o ekipach kibicowskich ktore nas odwiedza, ech szkoda...
|
No to proszę bardzo, relacja z wyjazdu kibiców Zagłębia Lubin:
Cytat:
Zapraszamy na nieco spóźnioną relację z sobotniego wyjazdu. Tym razem gościliśmy na stadionie krakowskiej Wisły...
Tym razem mecz wypadł nam w Krakowie z tamtejszą Wisłą. Wyjazd rozpoczynamy około godziny 11 i w sile czterech autokarów wyruszamy do Krakowa. Podróż mija nam dość szybko i w miłej atmosferze. Czas umilamy sobie na rozmowach i próbach dopingu. Przed Krakowem mamy zbiórkę, na której dołączają na nas samochody i całą grupą podążamy pod stadion. Naszym oczom ukazuje się stadion Wisły, który z zewnącz wygląda jak plac budowy i chyba na nikim nie zrobił wielkiego wrażenia. Wpuszczanie dość sprawne, całej grupie udało się wejść przed rozpoczęciem meczu. Stadion Wisły przypomina typowy angielski obiekt. Na sektorze melduje się nas 330 osób. Wywieszamy 4 flagi: wyjazdówkę Chojnowa, Polkowic, Na Wyprawie, Civitas Lubyn. Z pierwszą minutą meczu zaczynamy doping, który tego dnia niestety nie stał na najwyższym poziomie, jednak zdarzały się przebłyski. Podczas meczu parokrotnie pozdrawiamy naszego przeciwnika i miłościwie nam panującego premiera. Gospodarze zaprezentowali się średnio, mimo frekwencji 12 tys. stadion świecił pustkami i tylko sektor za bramka był w miarę wypełniony. Mecz pod względem kibicowskim ogólnie średni. Po meczu piłkarze przychodzą nam podziękować za doping, a my im za grę. W oczekiwaniu na otwarcie bram czas umilany sobie dopingując osoby przebywające na murawie, czyli reporterów telewizyjnych i dwóch chłopaków, którzy składali reklamy i chyba mają płacone na godziny, bo nie zbyt się do roboty rwali. Podczas wychodzenia ze stadionu spotkała nas niemiła niespodzianka, gdyż zostaje zatrzymana osoba prowadząca doping. Mimo licznych starań niestety nie udaje się go uwolnić i w drogę powrotną jesteśmy zmuszeni ruszać bez niego. Niestety około 50 km od Krakowa psuje nam się jeden autokar i dalsza jazda nim jest nie możliwa. Na postoju osoby będące w popsutym autobusie przesiadają się do pozostałych i już bez żadnych problemów udajemy się w strone Lubina.
|
Relacja ze strony
http://www.ocb03.pl/index.php?option...cje-z-wyjazdow