kono napisał(a):

|
Nie ma co dalej pompować balonika, żeby potem czytać komentarze ''Maaskant won, Cupiał sprzeda Wisłę.''
|
Balonik jest juz wystarczajaco mocno napompowany czy to przez czesc kibicow czy przez media.Bardziej juz sie nie da. Nic juz z tym nie zrobimy.
Jesli (odpukac) nam sie nie uda awasnowac to mimo wszystko bedzie duzy nedosyt patrzac na to jak do tej pory skutecznie gralismy w tym 5 rozegranych meczach. Mysle, ze kazdy gdzies w glebi serca widzi ta Wisle w LM, nawet pesymisci

Jednak trzeba pamietac, ze tak naprawde ten zespol nie jest gotowy na gre w LM a ewentualny awans bedzie naprawde wspanialym wynikiem. Dlatego ewentualne niepowodzenie na pewno nie powinno byc traktowane w kategoriach porazki.
Co do samego meczu, to pierwszy gol dla nas zamyka sprawe. Zespol dobrze ustawiony taktycznie przez Maaskanta pokazal juz w tym sezonie, ze potrafi sie skutecznie bronic. Majac 1:0 z Krakowa i strzelajac pierwsi brakme w Nikozji bedziemy w bardzo dobrej sytuacji a Cypryjczycy beda w takiej sytuacji musieli grac z duzym ryzykiem. Z kolei jesli pierwsi stracimy to moze byc bardzo nerwowo. Wtedy nasze szanse wg mnie mocno zmaleja. W sumie to ja nie wiem jak ja wytrzymam ten jutrzejszy mecz...
