Wojtas napisał(a):

Ja radze przygotowac sie na kazda ewentualnosc ,bo widze ze balonik napompowany jest na max.
Ja tam juz widze sukces -grupa Ligi Europy ,fajne mecze do zimy ,wyjazdy po Europie.
Jesli we wtorek awansu nie bedzie to tez plakac nie bede,pamietajce ze ten zespol nie jest gotowy na LM ,bo nie mamy poprostu zawodnikow na te rozgrwki.LM to byly naprawde mega prezent bo nikt nie stawial ze moglibysmy sie tam teraz dostac.
|
Dokładnie, biorąc pod uwagę fakt, że większe szanse mamy nie awansować niż awansować

Nie dajcie się zwieść pozorom, że już jesteśmy w LM. Czeka nas bardzo trudny bój, którego wynik może zadecydować o ogromnym postępie naszego klubu. Przegrana, chodź będzie boleć też daje nam szanse na rozwój... Oby ziściły się marzenia wielu Polaków. Ja nie wiem jak ja obejrzę wtorkowy mecz, umrę ze stresu...
