No i wystarczyło jedno zdanie by Kowal ze spoko gościa stał się nie umiejącym się wysłowić pijakiem
Najlepsze w tym wszystkim jest to że 'napinacze' - ja nawet nie wiem czy na meczu Wisły byli a na bank na obydwu ich nie było a Kowal był więc pewnie punkt odniesienia miał dobry
No ale cóż, już się przyzwyczaiłem że jak ktoś odważy się powiedzieć coś nie po myśli to trza go zmieszać z błotem

ps gdzie ja nie oceniam czy Kowal ma rację czy nie.