http://sport.onet.pl/blogi/malecki-t...6455,blog.html
Wpis Tuzimka o Małeckim w kadrze.
Ten kawałek mnie trochę zdenerwował:
Cytat:
Czemu więc Smuda nagle chce dać szansę Małeckiemu? Czemu nie powołuje go na Meksyk (2.09) i na Niemców (6.09), ale za to w październiku zamierza wysłać wiślakowi powołanie? Dziwne co?
Otóż Franek – moim skromnym zdaniem oczywiście – nadal nie jest przekonany do Małeckiego, ale akurat w październiku to sam będzie w potrzebie. Bo kadra ma lecieć na tournee do Afryki na mecze z Egiptem i Marokiem (oba spotkania zresztą niepotwierdzone, ale do "standardu" chaosu wokół kadry już się zdążyliśmy przyzwyczaić), a jak wiadomo lepszym piłkarzom nie będzie się chciało tłuc do Afryki. Zresztą zachodnie kluby i tak by ich nie puściły. Tak więc na "Czarny ląd" trzeba będzie – chcąc nie chcąc – zabrać chłopaków z krajowej ligi. I tu taki Małecki się przyda. Będzie jak znalazł. Za wiele i tak nie udowodni, bo kadra będzie w rezerwowym składzie, a Smuda będzie miał i zawodnika na tournee i święty spokój, że dał Małeckiemu szansę.
|
Podchodzenie do naszych piłkarzy w stylu 'powołam bo innym się nie będzie chciało' to brak szacunku i dla piłkarza i dla klubu. I jeżeli "zachodnie kluby i tak by ich nie puściły" to my też nie musimy.