|
Straszna zgaga po dzisiejszym meczu. Mało gry, a same symulki i napinka na boisku ze strony naszych piłkarzy. Wygrał zespół, który miał dziś pomysł na ten mecz. My od samego początku biliśmy w mur i efekt był opłakany.
Dni do rewanżu w Moskwie zostało niewiele i chyba naszą jedyną szansą jest to, że napinka będzie tam jeszcze większa, gra ostrzejsza i to rywale nie wytrzymają. Z zawodników podpalających się nie będzie Radovica, który mógł dostać dzisiaj ze 3 zółte karti za same rzucenie piłką o ziemię.
|