|
Kowalczyk akurat raczej stara się być obiektywnym. Zazwyczaj po Legii jedzie bardziej niż po innych ale to pewnie wynika z tego, że na Legii mu bardziej zależy. Nie rozumiem pretensji do Kowala o tą wypowiedź o dopingu. Akurat w czwartek mocno się spięli. Fakt dzisiaj beznadziejnie monotonnie ale o dniu dzisiejszym nic nie mówił z tego co wiem.
A my się po prostu zepnijmy i wtedy wytrącimy mu argumenty. W środę momentami szału nie było. Co do tego, że nie ma szkoły to się zgadza ale zdania kleci zazwyczaj całkiem poprawne i do rzeczy - to nie jest standard w komentowaniu naszej piłki.
A co do meczu Legia - Śląsk to było jak przewidywałem. Pierwsza trudna przeszkoda i już wtopa. teraz czekam na Amicę nad którą wszyscy się jak na razie spuszczają. Czekam na pierwszy mecz z drużyną która się nie położy.
|