Idąc tym tokiem rozumowania - dajmy np. Ruchowi najwyższy budżet na transfery te 6,5 mln PLN - co w jedno okienko podniosą się do poziomu Legii Amici czy Wisły? Niech będzie - kupią aż 2 dobrych kopaczy... a kasa na kontrakty? I co jutro LE? Bez przesady
Śląsk miał jeszcze większą dziurę w ataku więc wydali te "góry złota" na napastnika w pierwszej kolejności. Bo to bardziej kluczowa pozycja była do obsadzenia.
Wg mnie Śląsk (Solorz) nie chciał jak ognia pucharów w tym sezonie - no ale ten Lenczyk zrobił mu na złość. Żeby myśleć na poważnie o pucharach trzeba by tak 3 razy tyle kasy. Nie chcąc wyjść na skąpca rzucił ochłap (1 mln euro) i tyle. Czego się tu spodziewać? Piłkarza klasy Luboi do obrony ze skromnym kontraktem 500 tysięcy euro? Kupili Voskampa.... i tyle.
Gdyby może mieli lepszego dyrektora sportowego to może ten miałby jakieś kontakty i coś lepszego ściągnął za darmo a tak....
BTW
Oni musieli mieć kadrę wcześniej niż Legia skompletowaną bo zaczynali rundę wcześniej przygodę z pucharami. Czasu nie wiele, kasy wbrew pozorom mało (przy potrzebach mało), to bierzesz to co znasz... znaczy zna trener
Wasiluk&Pietrasiak kontra Ljuboja
2-1
