Liczę,że w końcu zawitamy do tej LM

Mam już dosc w pamieci meczy z pao,o levadiach itp nie wspominam.
Od początku pewnie na nas siądą, jak tylko wytrzymamy z 0:0 do przerwy to potem w tej całej nerwówce jedna nasza kontra i pozamiatane.
Co do Maaskanta to w pełni go popieram.Mam tylko nadzieje,że nie sprawdzi sie czarny scenariusz i np. dostaniemy tam 2:0 (odpukac).
Bo wtedy cała jego taktyka z pierwszego meczu ch.uj strzeli.
Bo po co było ustawiac zespół jeszcze bardziej defensywnie,grajac pierwszy mecz u siebie i majac rewanz na wyjezdzie ?
70 minuta, APOEL dostaje gola, widać było ze sie zdezorganizowali to wpuscic Paljica(Kirma) i Bitona na nich i przez 20 minut ich cisnac.
Może byśmy nie jechali tam z 1-0 ale 2,3-0.
Oby Maaskant się w środę nie przeliczył z tym asekuranctwem.