Jot napisał(a):

Ktoś puścił famę o nabijaniu biletu na kartę a wy niektórzy łyknęliście to jak młode studentki (nie obrażając młodych studentek). Zresztą post nade mną wyjaśnił wszystko, a ostatnie zdanie to potwierdza. Po co komuś robić problemy...
Młody jesteś, ogarniesz temat to zrozumiesz... Nikogo na Wiśle nie muszę się pytać, wystarczy, że wiem.
|
Jeszcze napisz ile będę musiał mieć lat, zeby to zrozumieć, jakie IQ i ile cm wzrostu. Najważniejsze jest to, że żeby wejść na mecz trzeba mieć KK, bo bez niej nie kupi się biletu. A jak pisałęm to gdzie jest nabijany chip, bilet czy kod, dane czy co tam jeszcze chcecie to nikogo tak na prawdę nie interesuje. Bez odbioru.