Wyświetl pojedynczy post
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#281
Stary 21.08.2011, 11:42
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
No nie za bardzo,bo z tego co pamiętam, Zurawski bardzo słabo grał głową. A wczoraj mieliśmy dwie,niemalże,setki na głowę. Gdyby Biton to uderzył porządnie to byłby gol.
No i co nam z tych okazji do strzelania goli głową, no i na co nam napastnicy którzy dobrze grają głową, jak i tak gole strzelają nam piłkarze raczej nie za wysocy, ale za to z dobrą techniką, szybkością i strzałem (Melikson, Małecki).

To właśnie pokazuje, że w ataku na szpicy powinien grać ktoś taki, jak niegdyś Żuraw, który nie będzie stał w miejscu i bezsensownie czekał na główkę aż go obstawią co najmniej we 2 (jak Genkov), tylko ktoś bardzo dynamiczny, umiejący zgubić rywali i krycie, w pełnym biegu włączający się do podania, umiejący minąć rywali zwodem czy balansem, i co najważniejsze, z silnym i niezwykle celnym strzałem, takim jak dawniej u Żurawia którego 9 na 10 uderzeń leciało w światło bramki (i to nie w środek gdzie stoi bramkarz, ale przy słupkach lub pod poprzeczką).

Naszą słabością w ataku jest właśnie bardzo mała ruchliwość napastników, którzy czekają obstawieni przez rywali, bo nie są to piłkarze dynamiczni, umiejący zgubić krycie itp. Brożek ma problemy z regularną grą w Trabzonie, można go wypożyczyć do grudnia bo nawet w nie najwyższej formie jest lepszy od od Genkova i Bitona razem wziętych ponieważ umie coś co dla tamtych jest nieosiągalne - zgubić krycie, wypracować sobie czystą pozycję strzelecką i uderzyć silnie i skutecznie (chociaż nie ma już tak dobrego celownika jak Żuraw ad. 2002-2006).
Odpowiedz cytując