Adam.M79 napisał(a):

|
Niestety to nie do końca trafne porównanie, gdyż Liga Angielska jest dużo bardziej wyrównana i stąd drużyny z czołówki gubią łatwiej punkty. I nie patrz na zeszły sezon, gdyż wtedy mieliśmy Lecha grającego na dwóch frontach, Legię w głębokim kryzysie, o Polonii nie wspominając. Jeśli ktoś liczy, że Lech i Legia będą tak samo traciły punkty jak w zeszłym sezonie, to niewiele wie o piłce. Jestem daleki od lamentu gdyż to dopiero start sezonu, ale jednak póki co nie wygraliśmy żadnego z meczów wyjazdowych, a następny wyjazd to Lech. W tym roku o mistrzostwo będzie bardzo ciężko, gdyż naprawdę liczycie, że Wisła jak wejdzie do LM to piłkarze na mecz z Bełchatowem zmobilizują się kosztem np meczu z Realem? Albo odpukać nie awansują ale w LE pojawi się szansa wyjścia z grupy? tak czy tak jeszcze kilka razy zobaczymy zmienników zamiast pierwszej 11-tki w lidze.
|
Liga Angielska jest bardziej wyrównana niż nasza? Tam odkąd arabowie przejeli MC końcowa "6" na koniec sezonu to Arsenal, Chelsea, MU, MC, Liverpool i Tottenham. Jedynie kwestia kolejności w tabeli w/w szóstki. U nas odkad powstał Amicolech szanse na mistrzostwo ma Legia, Lech i Wisła. Raz na dekade trafi się jakiś przypadkowy mistrz jak Zagłębie czy Polonia. Mam nie patrzyć na poprzedni sezon, a mogę popatrzyć na sezon 2007/08

Wtedy Legia po 7 kolejkach miała komplet zwycięstw i dopiero w 7-mej kolejce straciła pierwszą bramkę w lidze!! A na koniec miała 14pkt straty do nas. Z kolei Amikorz choć lideruje to przez 4 kolejki już zdążył stracić punkty. My mieliśmy trudne wyjazdy: Widzew ograł dziś DyskoPolo i to mój faworyt na czarnego konia tegorocznych rozgrywek, Polonia to jeden z kandydatów na mistrza (przynajmniej zdaniem mediów i J.W.), a z Koroną w Kielcach zawsze nam się gra ciężko, a dziś zremisowaliśmy rezerwami prowadząc wyrównaną grę. Jestem optymistą jeśli chodzi o ten sezon, każdy zespół dojedzie kryzys i tego jestem pewien, a Amika straci punkty już w następnej kolejce w Zabrzu remisując z Górnikiem, a pierwszą porażkę zanotuje w meczu z nami.