|
Też jestem zdania, że w Hiszpanii będzie Mu równie ciężko - dużo szybkich, technicznych grajków, a Paweł stracił sporo szybkości po wiadomej kontuzji, a technicznie był dobry jak na warunki polskiej ligi. Może na Cyprze, w Grecji czy np. Belgii, Holandii mógłby pograć z jakimś powodzeniem (oczywiście w G,H i B nie w topowych ekipach).
Miał trochę pecha, a i brakło Mu egoizmu i ryzyka w pewnym momencie.
Pecha bo głupi HK Go wypożyczał do 2ligi - ŁKS, potem słaby GKS, a to już w 2001 roku był chłopak do extra gry - kto widział początki PB w I drużynie wiosną 2001 ten się zgodzi. Ten ŁKS i GKS na g.... Mu były wtedy potrzebne - zatrzymały/spowolniły Mu rozwój.
Ryzyko - mógł odejść w 2005 po PAO, potem po LE w 2006 - był młody, dobry - możeby coś pograł na tym zachodzie.
A teraz w wieku 28 i po tej kontuzji to już chyba musztarda po obiedzie.
Fajnie, że cieszył nas (zazwyczaj) tak długo swoją grą i bramkami, jednak dla Jego kariery trzeba było stąd wyjechać dłuższą chwilę temu.
|