|
Moim zdaniem łatwiej się pokazać na tle silniejszego przeciwnika jak my kiedyś z Tottenhamem.
Gdyby Legia grała z APOELem to sądzę że mecz by był bardzo wyrównany podobny do tego naszego no może padło by więcej bramek.
Podczas gdy my grając ze Spartakiem też pewnie gryźli byśmy trawę i mogłoby się nam udać wywalczyć remis/minimalne zwycięstwo u siebie co i tak pewnie skończyłoby się porażką w dwumeczu.
Ciężko porównywać występy naszych pucharowiczów gdy mają przeciwników innej klasy.
Drodzy legioniści nie chcecie mi chyba powiedzieć że Legia przejechałaby sie po Cypryjczykach a my byśmy dostali mocno po łbie od Spartaka
|