sambo napisał(a):

|
ja tylko wskaze na przyklad CWKSU w latach 95-96. My mozemy pomazyc o takiej druzynie jak Cwks wtedy. W czym tkwila sila tamtej druzyny? W absolutnie dwoch rownorzednych 11. Janas nie musial kombinowac i drzec o kartki i kontuzje. Jesli nasza druzyna B nie poradzi sobie z Korona to oznacza ze nasza druzyna z Apoelem i europejska przygńda, ba! Nawet w polskiej lidze moze liczyc jedynie na zbieg okolicznosci
|
Nie do końca. LM wtedy i dzisiaj to tak jak porównywać Lanosa i Lamborghini - oba jeżdżą i oba zaczynają się na L. Liczne artykuły w stylu Widzew grał w LM, Legia grała w LM tylko mnie śmieszą. Piłka nożna na najwyższym poziomie dokonała gigantycznego skoku jakościowego, marketingowego. Wtedy to jeszcze była piłka pół amatorska. teraz to jest inny świat.
LE jak dla mnie teraz jest odpowiednikiem ówczesnej LM.
Co do reszty czyli roli naszych zmienników zgadzam się.