|
Jak dla mnie,który chodził na mecze Wisły jeszcze za czasów "trzech Panów K", odpowiedź na to pytanie z tytułu jest zbędne.
Stałem pośród 40.000 ludzi na stadionie nie odpowiadającym żadnych z dzisiejszych norm, widziałem wzloty i upadki, widział Wisłę piękną, zdobywającą mistrzostwo, grającą jak równy z równym z bogatymi klubami "z zachodu", byłem z Wisła i w 2 lidze, widziałem upadek mojej kochanej drużyny i mam na dziś, głęboko w ... gdzieś, mecz z Koroną, mistrzostwo (kolejne) Polski, Wiśle się po prostu należy miejsce w LM, to jest jej miejsce i żadne kolejne mistrzostwo nie jest warte tego, by w takim momencie ryzykować.
To tyle emocjonalnie, racjonalnie, to zmiennicy, są po to w klubie, by zmieniać tych z podstawowego składu, jeżeli ktoś uważałby, że są gorsi o wiele od zawodników z podstawowego składu, to by ich (za ciężkie pieniądze) w klubie nie trzymał.
Wiem, że są profesjonalistami, są równie dobrzy i skuteczni jak Ci z 1 jedenastki i nie tylko, że nam wstydu (przegranej) nie przyniosą, to jeszcze wygrają, grając ładny futbol.
|