Demjan też solidnie zagrał, co było trzeba nękać, to nękał. Malinowski wszedł, i też "zrobił różnicę", tzn. przynajmniej na takim I-ligowym poziomie...
Jak już dali te poniedziałki, to niech grają wtedy ŁKS i Podbeskidzie, po cholerę psuć ludziom piątki? ŁKS gra kaszanę, a Podbeskidzie gra tak, że inni grają kaszanę z nimi. Tak czy siak, oglądać się nie da.
Zagłębie zagrożone przedostatnim miejscem. Czarny koń sezonu 10/11, psia ich mać...
