O matko...
Wisła nie chce awansować do LM, by walczyć o wyjście z grupy - chodzi o sam prestiż gry w elicie i ogromne przychody dla klubu, bo nie oszukujmy się, będziemy w każdej grupie chłopcami do bicia.
Mecze w LM będą odskocznią od szarej ligowej rzeczywistości i nagrodą za ciężką pracę, ale i tak najważniejsza będzie walka o obronę tytułu.